Boston!!!
środa, 18 czerwiec 2008To miały być finały marzeń i były absolutnie fantastyczne. Każdy mecz miał swoją dramaturgię i bohatera. Ostatni mecz nr 6 w Bostonie zakończył się absolutną masakrą Lakersów (40 pkt.). Okazało się jednak, że Kobe Bryant choć koszykarzem jest wielkim, to nie potrafi wygrywać meczów tak jak to robił MJ. Boston wygrał zasłużenie, Pierce został MVP, Allen rzucił 22 razy za 3 pkt w finałach, Garnett się popłakał, a Doc Rivers zakończył z wiadrem Gatorade’a na głowie. Ostatni mecz oglądałem z Aaronem, kibicem Celtics, który żałował tylko że go nie ma w Boston Garden. A w Bostonie zaczyna się teraz wielka feta! Dla mnie to był niestety ostatni mecz… a na następny przyjdzie trochę poczekać, bo jakoś nie wierzę w to żeby nasze telewizje były w stanie zorganizować transmisje NBA w Polsce.
18 czerwca 2008 10:38
Go BOSTON!!!
18 czerwca 2008 16:27
No powiem Panie, że trzeba zacząć kampanię wysyłki listów do TVN/Polsat żeby ten problem jakoś rozwiązali… bo to jest jakiś skandal. NBA jest transmitowana do 130 krajów, czyli co najmniej kilkudziesięciu biedniejszych etc. A fun związany z oglądaniem zdecydowanie jest.
18 czerwca 2008 22:47
No Panie, od samego poczatku wiedzialem ze Boston wygra!
19 czerwca 2008 12:36
jest u nas! na canal plus! przynajmniej finały puszczali - nie wiem tylko czy live, na pewno były powtórki.
20 czerwca 2008 10:08
kuuuurde, portugalia odpadła z euro… teraz to już nie ma nawet na kim oka zawieśić
20 czerwca 2008 22:58
zawsze mozesz zawiesic oko na Turkach
poza tym jeszcze graja ciacha z hiszpanii, moje starsze kolezanki singielki kibicuja Torresowi :):)