Niespodzianka :)
sobota, 16 luty 2008Rozpoczęliśmy kilkudniowe obchodzenie urodzin Dominiki. Relacja będzie uzupełniana wraz z rozwojem sytuacji. Początek był niezwykły. Dominika wraca z biblioteki, wchodzi do domu, idzie powiesić kurtkę…. A w szafie Ewelina i Bużan
O ile jeszcze przyjazd Bużana z NYC nie jest czymś niezwykłym, to Ewelina przyjechała z Wawy w pełnej konspiracji. Dominika nawiązała do słynnych epizodów: krecik na rowerku, piramidka. Szkoda tylko że nie zrobiliśmy zdjęcia. Priceless.
16 lutego 2008 18:22
Kurrde rewelacja. A ja tu w sobote o 19 w robocie zap…..lam jak ten maly parowozik! JKJP
18 lutego 2008 10:31
kurde szkoda, że nie nagrywaliście
też byśmy się pośmiali 

a tak w ogóle to jak zobaczyłam posta zatytułowanego ‘niespodzianka’ to już myślałam, że to kinder niespodzianka
buziak!
19 lutego 2008 15:13
Głodnemu chleb na myśli
;)
19 lutego 2008 16:10
nieeee, nie wiem skąd się wszystkim ostatnio wzięło, że ja bym chciała mieć dziecko…
zdecydowanie zaprzeczam